Marzenia się spełnia

Nowy Jork. Spełnione marzenie.

Witajcie kochani,

pisałam Wam o mapie marzeń, którą zrobiłam na początku 2020 roku. Na tej mapie jest wiele o rozwoju osobistym, o zdrowiu, miłości, spotkaniach motywacyjnych z kobietami. Wcześniej swoje marzenia spisywałam na liście, którą miałam zawsze w podręcznym kalendarzu.

Moim wielkim marzeniem przez wiele lat był wyjazd do Nowego Jorku. Było to marzenie niedoścignione, nie do zrealizowania. Nie wyobrażałam sobie nawet ile potrzebowała bym pieniędzy na realizację tego marzenia. Poza tym są dzieci, jest mąż, jak wyjechać za ocean? Nikomu o moim marzeniu nie mówiłam, bo bałam się reakcji, wyśmiania, stukania palcami w czoło, że chyba ogłupiałam. Raczej powinnam być przykładną matką, myślącą już tylko i wyłącznie o innych, przy okazji zapominając o sobie. Bo jeśli jesteś matką to TY już nie istniejesz, Twoje marzenia i cele schodzą na dalszy plan, stając się planami oznaczonymi jako „NIEWYKONALNE”!

Marząc o Nowym Jorku kupiłam sobie naszyjnik z napisem NOWY JORK, kupiłam obraz z widokiem na Most Brookliński, który zawisł w salonie na ścianie. Patrzyłam na niego wielokrotnie marząc o tym, że kiedyś przejdę się tym mostem, że poczuje jak to jest zniknąć pośród tych ogromnych wieżowców. Zdarzały się wieczory, kiedy popijając winko, leżałam na kanapie z Frankiem Sinatrą w słuchawkach i jego utworem „New York, New York” w uszach, patrząc na obraz i marząc.

Kiedyś odważyłam się i powiedziałam mężowi, że bardzo chciałabym odwiedzić Nowy Jork i to jest moje marzenie no 1! Spojrzał na mnie z niedowierzaniem i zapytał czy nie mogę mieć bardziej realnych marzeń? To zdanie spowodowało we mnie bunt, ale też chęć pokazania, że jeśli się czegoś bardzo chce to można. Odpowiedziałam mu wtedy, że przecież to jest realne marzenie! Że przecież każdego dnia miliony osób latają po całym świecie, do różnych zakątków, do Nowego Jorku też! Powiedziałam mu też, że to nie lot w kosmos! Wtedy postanowiłam, że zrealizuję to marzenie.

Pierwsze o czym pomyślałam to, że nie mogę lecieć sama, bo trochę strach. Tego roku kiedy chciałam lecieć moja bratanica, a zarazem córka chrzestna miała 18 urodziny i marzyła o… wyjeździe do Nowego Jorku! To była idealna okazja, żeby spełnić dwa marzenia i dać najlepszy prezent jaki można sobie wyobrazić. Mój brat i bratowa przemyśleli ten pomysł i stwierdzili, że dadzą radę pokryć koszty wyjazdu. Ja jako chrzestna pokryłam koszt wizy. Byłyśmy obie bardzo podekscytowane, mnie zadowolony był mój mąż, ale sam stwierdził, że to moje marzenie, nie jego. Bał się tylko o to, że może tam być niebezpiecznie i dwie samotne dziewczyny w wielkim mieście to nie jest dobry pomysł.

Załatwiłam wizy, kupiłam bilety bezpośrednie z Warszawy do Nowego Jorku na JFK, zarezerwowałam mieszkanie, a raczej pokój bez widoku, z łazienką i dostępem do kuchni na Manhattanie, kupiłam citypass’y dla nas, zrobiłam plan zwiedzania- na każdy dzień jakaś atrakcja, zarezerwowałam zwiedzanie Brooklynu i całe tamtej części po drugiej stronie Mostu Brooklińskiego z Magdą z @littletownshoes

Bardzo obawiałam się zwiedzania tamtej części po drugiej stronie Mostu Brooklińskiego, dlatego, że nie wiedziałam do końca która ulica będzie bezpieczna, gdzie można bezpiecznie chodzić, a gdzie nie. Stąd rezerwacja zwiedzania z Magdą, która jest jedynym polskim przewodnikiem po NY z gwiazdką, a to jest już prestiż. Każdy, kto chce dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, których nie przeczyta w przewodnikach, kto chce trafić w niezwykłe miejsca, w które sam nie trafi, polecam wynajęcie Magdy, która pokaże zupełnie inny Nowy Jork. Zdziwiłam się kiedy będąc na Brooklynie stanęliśmy przed dziwną budką, całą zabazgraną grafitti i kazała nam tam wejść. W życiu nie powiedziałabym, że wejdziemy do niezwykłej pizzerii, z najlepszą pizzą jaką jadłam i pyszną lemoniadą. Tylko „znajomi królika” wiedzą, że taka knajpka się tam znajduje. W Nowym Jorku jest ponoć bardzo dużo takich knajpek, wystarczy wiedzieć gdzie jest wejście. Jeśli jesteście ciekawi Nowego Jorku i Magdy, zapraszam na jej blog #littletownshoes, albo do kupna książki- przewodnika „Z Nowym Jorkiem na NY”.

W Nowym Jorku byłyśmy w 2017 roku, ale jak do tej pory był to najlepszy wyjazd ever! Zwiedziłyśmy wszystko, na co pozwolił nam czas, są jeszcze miejsca, gdzie chętnie bym się udała, bo nie wszystko udało się zobaczyć. Widziałyśmy wiele miejsc- Empire State Building, Top of The Rock, WTOne, muzeum 11 września, Central Park, The Met, Muzeum Historii Naturalnej, miałyśmy rejs dookoła wyspy. Chodziłyśmy kilkakrotnie po Moście Brooklińskim, zwiedziłyśmy Brooklyn, Greenpoint, Wiliamsburg, Soho, Chinatown, Little Italy. To był świetny czas. Wieczorami wchodziłyśmy na dach budynku, w którym mieszkałyśmy i patrzyłyśmy, zmęczone po całym dniu zwiedzania, na budynki Manhattanu, które rozciągały się dookoła nas.

Po tym wyjeździe stwierdziłam, że nie ma rzeczy niemożliwych. Dla mnie nie ma niczego, czego bym się bała. Jestem pewna, że mogę wszystko. Będąc w NY codziennie wrzucałam zdjęcia i posty na Facebook’a, żeby moi bliscy i znajomi mogli zobaczyć co robiłyśmy i jak przeżyłyśmy kolejny dzień w tym pięknym miejscu. Napisałam pod jednym z postów, że marzenia się spełniają i wtedy jedna z koleżanek napisała, że to nieprawda, że marzenia się spełnia i to moja zasługa! Zrozumiałam wtedy, że to prawda! To była moja zasługa! To ja dążyłam do realizacji tego marzenia i ja je spełniłam- sobie i bratanicy! Ten wyjazd zmienił mnie i moje dalsze decyzje. Dał mi taką siłę, jakiej nigdy wcześniej nie miałam. Nie spodziewałam się tego, ale to dodało mi skrzydeł. Przezwyciężyłam wiele strachów i obaw. Jechałam z kiepską (jak mi się wydawało) znajomością języka, z lękiem przestrzeni, lękiem wysokości, pierwszy raz samolotem- obaw było wiele, ale wygrałam z nimi. Wygrałam siebie! I teraz patrząc na zdjęcie, które załączyłam już wiem, jak to jest iść tym mostem.

Mam nadzieję, że mój wpis da Ci siłę i pomoże podjąć decyzję, żeby iść przez życie odważnie. Jestem pewna, że możesz zrealizować każde marzenie, bo…

…jesteś tego warta 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *